MoDaCo.pl

Pełna wersja: First touch
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Od wczoraj jestem szczęśliwym posiadaczem najświeższego gadżetu Samsunga.
Jako, że to mój pierwszy telefon z Andkiem (o kilku próbach uzywania go na i8000 już zapomniałem) oraz, że mam go w sumie w rękach kilka godzin (nie, nie bawiłem się nim całą noc Tongue ) to na profesjonalne opinie silił się nie będę.

Pierwsze wrażenia:
- rozmiar ma znaczenie. Nie myślę tu tylko o wyświetlaczu. Jest od O2 prawie o 1/3 cieńszy co powoduje, że prawie nie czuję go w kieszeni.
- LAGI. No cóż, kiedy odpalimy w SGS3 wszystko co dała androfabryka (wi-fi, powiadomienia, muzyka, gps i moc-rzeczy-działających-z-defaulta-w-androidzie) maszyna głupieje i nawet przewinięcie ekranów głównych staje się zadaniem ponad miarę... (ekran zamienia się w szachownicę, gdzie widok ekranu przeplata się z prostokącikami czerni) Nie powiem, jak to zobaczyłem zagotowałem się kropla wody wrzucona do hutniczego pieca. Przeszło mi juz nieco i myślę sobie, że inżynierowie z Korei jak i kucharze z całego świata mają niezłe pole do popisu.
- klapka tylna kiedy ją zdejmuję to sprawia wrazenie opakowania jajka z niespodzianką, ze jak nacisnę będzie klops, założona na miejsce prezentuje się juz całkiem ładnie. Inna sprawa, że pod klapką mieszczą się tylko microSIM i microSD, zero luzu.

Dotyk jest tak wrażliwy, ze na początku chciałem go nieco "przytępić", bo wydawało mi się, że dmuchając na wyswietlacz powoduję odpalanie aplikacji.
Jakość obrazu dla mnie oszałamiająca.
Jedyna rzecz, która mnie martwi to bateria (soft sie dopasuje z czasem jak sądzę). Ten smok żre energię jak Bugatti Veyron benzynę na autostradzie.

Sprzedawany jest w niemal ascetycznym opakowaniu, w środku oprócz telefonu i baterii jest ładowarka, słuchawki (wygodne, dobrze leża w uszach, mikrofon i trzy nieśmiertelne przyciski są na tyle lekkie, że obywają się bez klipsa) z wymiennymi gumkami i oczywiscie kabelek USB-microUSB, który jest elementem sine qua non ładowarki.

Muzyka brzmi nieźle (oczywiście używałem stockowego odtwarzacza, bo wybór czegoś co ułatwi mi tworzenie playlist jeszcze przede mną).

Dziś jakiś film sobie wrzucę, to opiszę jak działa player multimedialny.

Ha, i na końcu tylko dodam, że dźwięk odkapslowywanej butelki jako powiadomienie o SMSach rządzi.

Więce wkrótce, jak się z bestią ogarnę nieco.
OK. Ślicznie. Big Grin

Pozwolę sobie poczekać na Twoje opinie po "jakimś czasie" używania. Szczerze powiem, że zżera mnie ciekawość jak to coś spisuje się w normalnym, codziennym używaniu.
Tiaaa.
Na gorąco dodam, że ładowanie z 15 do 97% trwało prawie dwie godziny. Długo czy krótko? Nie wiem, brak mi odniesienia.
EVO 3d laduje ok 3-3.5 godziny

Wysyłane z mojego HTC EVO 3D X515m za pomocą Tapatalk 2

Format

ja s2 tez cos kolo 3-3.5h takze to norma za to tablet sie piorunem laduje co mnie milo zaskakuje.
Kolejna wygrzebana informacja.
Jak wiadomo SGS3 jest posiłkowany gigem RAMu. Z tego dostępne dla aplikacji jest około 3/4. Z tego 2/3 (czyli około pół giga) jest stale okupowane przez na-pewno-niesamowicie-ważne-dla-każdego-zwykłego-usera-uszczęśliwiacze-od-Samsunga-i-Googla.
Dziś i po weekendzie będę poszukiwał jakiegoś kontrolera aplikacji, bo zachowuja sie jak chwasty.
nigdy nie jest dostepny caly ram Wink w evo tez mam 1GB a dostepne na codzien jakies max 400mb na świeżym ROMie... jednak nie przeszkadza to w uzywaniu...
Polecam Gemini App Manager. Można powyłączać i poblokować autostart niepotrzebnych śmieci przy różnych okazjach, np. przy zmianie w łączności, albo obecności użytkownika, a przede wszystkim przy starcie urządzenia.

Format

Właśnie przetestowałem i tą apke i jest nieżle polecam.
Przejrzałem wątek dotyczący pierwszych wrażeń z użytkowania SGS3 tu i ówdzie i wygląda na to, że jestem jedynym, którego trapią lagi.
A może na fali entuzjazmu nikt nie chce się przyznać, że kupił maszynę za 2-3k pln, która łamie się na przesuwaniu menu głównego....

Trochę to dziwne.
Stron: 1 2 3